Katarzyna Dziubek
Obiad z rodziną. Porcje bardzo duże, nic tu się nie zmieniło od lat. Na starcie czekadełko. Restauracja przywołuje zawsze u mnie miłe wspomnienia ze względu na położenie niedalekie od mojej uczelni i dużo przyjemnych chwil w niej spędzonych. Jedzenie smaczne. Za to obsługa i dbałość o klienta na najwyższym poziomie dawno się aż z takim zachowaniem rekompensującym jedno przypalone danie nie spotkałam. Na rozchodniaczek kieliszek wiśniówki. Miło, fajnie na biesiadowanie.



