Andrzej Daniluk
Baaardzo przeciętne jedzenie. Zupa, po doprawieniu, była calkiem niezła. Wołowina gotowana na ostro nijaka w smaku (i nieszczególnie ostra), a mięso nie to że miękkie, ale wręcz dziwnie galatetowate. Najgorszy jednak był ryż, suchy i niesmaczny. Jadłem tylko dania z karty. Być może hot pot jest lepszy, ale nie mam ochoty próbować. PS. Gwoli uczciwości, na plus trzeba policzyć bardzo umiarkowane ceny.



