Magdalena Słupek
Wczorajszy obiad był pierwszym w tym miejscu. Karta zaskoczyła mnie różnorodnością. Do wyboru sporo pozycji wege, to na plus. Przystawka, którą zamówiłam była zaskakująco duża - dwa taco z tofu i warzywami. W smaku dobre, choć dla niektórych mogłoby być zbyt ostre. Koleżanka zamówiła pierogi z botwiną i kozim serem. Były bardzo smaczne. Na deser karpatka malinowa - ok, porcja nie do przejedzenia. Najsłabiej wypadła lemoniada. Podsumowując, raczej pozytywne wrażenia i z chęcią wrócę spróbować innych dań :)



