Malwina K.
Odwiedziłam kocią kawiarnię Purr Purr i jestem naprawdę zachwycona! Jadłam ramen – był pyszny, aromatyczny i idealnie doprawiony. Do tego ice tea z brązowym cukrem – bardzo orzeźwiająca, zdecydowanie warto spróbować. Klimat miejsca jest cudowny, a kotki mają dużo przestrzeni i swobody, co bardzo mi się podoba. Widać, że są zadbane i czują się tu dobrze. Niestety, trochę przykro było patrzeć na to, jak niektórzy goście – mimo że dorośli – zaczepiali śpiące koty, jakby pierwszy raz w życiu widzieli zwierzę. Mam nadzieję, że z czasem więcej osób nauczy się szacunku do zwierząt i ich przestrzeni. Mimo tego, samo miejsce gorąco polecam – pyszne jedzenie, miła atmosfera i obecność kotów sprawiają, że to świetne miejsce na relaks. Dodatkowy plus za ograniczenie wiekowe.



