ewa nowak
O Miss Kimchi słyszałam bardzo dużo i wiele osób mi ją polecało. Nie zawiodłam się~ Pomysł z daniem w formie bento, gdzie wybierasz główny składnik i cztery dodatki, jest świetny. Wszystko, co próbowałam, było pyszne, a sam koncept bardzo ciekawy. Niestety, miejsce cieszy się ogromną popularnością i zawsze trzeba odstać swoje w kolejce. To już moja trzecia wizyta, nie tylko w porze obiadowej, za każdym razem było to samo. Jedyny minus to sposób, w jaki zorganizowany jest lokal — widać, że to miejsce stworzone z myślą o szybkim zjedzeniu i wyjściu. Nie za bardzo nadaje się do dłuższego siedzenia czy rozmów. Stoliki są ustawione dość blisko siebie, a sam wystrój mało przytulny. Jedzenie dalej trzyma świetny poziom, ale marzy mi się wersja Miss Kimchi w bardziej komfortowym wydaniu: gdzie można usiąść, pogadać i spędzić więcej czasu. Co ciekawe, w Korei restauracje są zazwyczaj właśnie tak urządzone, z myślą o dłuższym biesiadowaniu. 🤓☝️ Mam więc nadzieję, że kiedyś pojawi się kolejny lokal, z bardziej przyjemnym i wygodnym wnętrzem. 🙂↕️



