Angelika Iwan
Wchodząc do Kiseki, nie wiedziałam czego się spodziewać, ponieważ opinie były mieszane. Pierwszy raz spotkałam się z takim bulionem do wege ramenu. Smakował dokładnie tak jak warzywny rosołek, ale dodatki trochę nadrobiły. Jeśli lubicie delikatne smaki to jak najbardziej polecam, aczkolwiek dla mnie wszystko za mało wyraziste. Plus za możliwość wymiany dodatku w ramenie. Sushi (pieczone maki - tatar z łososia w tempurze oraz california uramaki - ryba maślana) w porządku. Może jeszcze kiedyś tu wrócę na sushi, ale na ramen nie sądzę :)



