Kuchnia dobra, obsługa także. Wystrój psują stare regały z zakurzonymi książkami - nijak się one nie mają do kuchni japoński-koreańskiej.
Zupka „mandu guk” była spoko, choć za dużo jajka. Zestaw lunchowy „Shake Yaki bento” polecam, bo urozmaicony i smaczny.
Mala Malgonia
3/5
Ciekawa hybryda japońsko-koreańska, nawet menu jest podwójne. Weszliśmy z ciekawości, bo wiele razy mijaliśmy to miejsce. W niedzielne popołudnie ledwo udało nam się dostać stolik, więc miejsce popularne. Niestety powodowało to równiez, że obsługa nie wyrabiała z obsługiwanie sali oraz jeszcze przyjmowaniem i wydawaniem zamówień na wynos. Trzeba było długo czekać na menu, przyjęcie zamówienia oraz przyniesienie jedzenia. Ewidentnie za mało pracowników w stosunku do ruchu jakie knajpa generuje, bo obsługa pracowała szybko. Przejdźmy jednak do jedzenia, tutaj również wymieszalismy kuchnie i zamówiliśmy zupę miso, zupę z pierożkami mandu i kluskami ryżowymi, szaszłyka yaki tori oraz placuszki zizimi z kimchi, cukinia, grzybami mun. Wszystko dobre, najlepsze zdecydowanie zupa mandu oraz placuszki zizimi. Szaszłyk dość suchy, a zupa miso przyszła zimna i niestety była najsłabszym elementem kolacji. Cenowo jest dość wysoko, bo chcąc spróbować więcej niż jednego dania lub dobrać banchany do dań głównych zapłacimy sporo. Lokalizacja między Starym Miastem a Operą Narodową zobowiązuje. Mnie nie przekonuje aż tak, by powrócić.
Natalia Jóźwiak
5/5
Świetne miejsce. Przemiła obsługa, która bardzo dobrze zna kartę. Pan który obsługiwał nasz stolik idealnie również pomógł z wyborem dań. Fajny klimat i bardzo smacznie. Nie mieliśmy żadnej uwagi do jedzenia poza tym, że było za dużo 😉 ceny ok
Agnieszka Okrzesik
5/5
Wspaniałe sushi, które smakuje przepysznie świeżo. Świetna opcja rozmaitych zestawów lunchowych dostępna aż do godziny 17. Lokalizacja jest bardzo atrakcyjna, obsługa miła, a ładny wystrój tworzy wyjątkowy klimat.
Marta Demianiuk
4/5
Bardzo mi się podoba wystrój lokalu. Co do jedzenia, zamówiłam zestaw sushi yama setto i był OK, ale mnie nie porwał. Za to deser z lodami matcha i napój z aloesem były przepyszne.